Nie musisz wyjeżdżać w Alpy ani zapisywać się na wielodniowy wyjazd w góry.
Badania są pod tym względem zaskakująco optymistyczne: małe dawki, regularnie stosowane, działają.
To najprostszy i najlepiej potwierdzony format. Wyjdź do parku, lasu lub ogrodu — gdziekolwiek, gdzie jest zieleń. Zostaw telefon w kieszeni lub w domu. Idź wolno. Skup się kolejno na tym, co słyszysz, co czujesz pod stopami, co widzisz w polu widzenia. Nie analizuj. Nie planuj. Po prostu bądź tam. Nawet 20–30 minut takiego spaceru kilka razy w tygodniu ma wymierny wpływ na samopoczucie.
Jeśli masz już swoją praktykę medytacyjną — przenieś ją na zewnątrz. Usiądź na ławce w parku, na trawie, pod drzewem. Pozwól, by dźwięki natury były tłem, a nie przeszkodą. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, większość osób doświadcza medytacji na zewnątrz jako łatwiejszej i bardziej naturalnej a środowisko samo podpowiada spokój.
To prosta technika, którą możesz stosować w dowolnym momencie pobytu na zewnątrz: zatrzymaj się i przez chwilę świadomie skup się na każdym zmyśle po kolei. Co widzisz? Co słyszysz — z bliska, z daleka? Co czujesz na skórze — temperaturę powietrza, wiatr, fakturę tego, na czym siedzisz? Jaki zapach unosi się w powietrzu? Ta prosta praktyka szybko przenosi uwagę z chaosu myśli w ciało i chwilę obecną.
Znajdź miejsce, w którym możesz usiąść spokojnie — w ogrodzie, na balkonie z roślinami, przy otwartym oknie z widokiem na drzewa. Przez kilka minut po prostu obserwuj. Nie oceniaj, nie komentuj w myślach — patrz, słuchaj, oddychaj. To nie wymaga żadnych umiejętności ani przygotowania.
Życie w mieście nie wyklucza cię z tych korzyści. Badania pokazują, że nawet rośliny w pomieszczeniu i widok z okna na drzewa mają mierzalny wpływ na poziom stresu. Kilkuminutowy film z krajobrazem leśnym może przynieść ulgę w trudnym momencie dnia, a dźwięki natury — deszczu, lasu, morza — podczas medytacji wzmacniają jej efekty. Oczywiście, prawdziwa natura działa silniej. Ale nawet jej namiastka jest lepsza niż nic — i warto z niej korzystać.
Zachęcam do sięgnięcia po nie wszystkich, którzy chcą zgłębić temat.
zapraszam do kontaktu